Christmas and holiday season

Drugi, przedświąteczny dla mnie czas w US. Zmiana. W zeszłym roku pisałam o udekorowanym na święta domu i braku świątecznej atmosfery w sercu. W tym roku zachwycił mnie i zrozumiałam istotę tutejszego „Christmas Season”. Choinki poubierane, domy i całe US ustrojone świątecznie już od nazajutrz po Thanksgiving czyli 4 tygodnia listopada. Święta mamy więc tu na co dzień przez co najmniej 5 tygodni. Ludzie radośni cały rok, to się nie zmieniło, ale i tak jakby radośniejsi… chyba jestem w procesie… amerykanizacji… i jest to dobry proces dla mnie w tym momencie, bo oznacza ciekawość i pełną akceptację świata, miejsca, w którym jestem oraz mojego życia ekspackiego.

W US pierwsze oznaki nadchodzących (no przecież już za parę miesięcy świat) zauważyłam w.. sierpniu! Pojawiały się już w sklepach dekoracje bożonarodzeniowe. Zdecydowanie jednak najwyraźniej widać je nazajutrz po Święcie Dziękczynienia, przypadającym w ostatni czwartek listopada. Wprawdzie nazajutrz po nim przypada Black Friday i ludzie ruszają na wielkie wyprzedaże, ale to jest właśnie początek tego właśnie długiego, właściwego „Christmas and holiday season”. Tak więc zaczyna się kupowanie choinek (w specjalnych punktach lub na farmach gdzie samemu się je ścina), dekorowanie tychże i chwalenie się ich wyglądem w mediach społecznościowych. Dodam tylko, że nie pochwaliłam się swoją bo nie było czym w porównaniu z ogromnymi do nieba w amerykańskich domach. W odróżnieniu od zeszłorocznej, okazałej, żywej, i pozostawionej w samotnym dogorywaniu aż do naszego powrotu ze świąt w Polsce, w tym roku wygrał rozum i udekorowaliśmy malutką, sztuczną, symboliczną. Jedyny „postęp” w dekorowaniu polegał na wcześniejszym, bo z początkiem grudnia udekorowaniem domu i kupieniu oczywiście nowych, z najnowszych kolekcji dekoracji świątecznych (bo przecież już pozapominałam co mam ukryte w garażu z zeszłego roku, no i przecież te łyżwy jak zobaczyłam to nie mogłam się oprzeć i jeszcze paru innym rzeczom 😉 Nic się nie zmarnuje, bo otoczona taaaaaką ilościa spektakularnych dekoracji wszędzie, w naturalny sposób zwiększam powierzchnię dekorowanej powierzchni u siebie i cieszę się nią!.

Powracając do Christmas Season… Z polskiej perspektywy można sobie żartować, że przygotowania do świąt w US trwają tak długo, a same święta tylko jeden dzień. Kiedy Polacy jeszcze świętują, Amerykanie już idą do pracy i wracają do obowiązków oraz wyrzucają choinki. W tym roku natomiast odkryłam, że celebrowanie świąt trwa cały ten czas! Ponad miesiąc. To tak, jakby święta trwały tu miesiąc. Niesamowite. Tak więc na ten moment: na czas jeszcze przed świętami, jestem w swiątecznym nastroju już od miesiąca! Otoczona światełkami i gadżetami na zewnątrz i wewnątrz absolutnie w każdym skrawku tej ziemi. Świąteczne jest wszystko:

 * dekoracje wewnątrz i na zewnątrz domów, by dodać że chyba Amerykanie tak potrafią: od kiczowatych dmuchanych trzymetrowych bałwanków na ogrodzie po niesamowicie stylowe i wyważone cudeńka ,

*kanały w radiu przekształcające się na te tylko z piosenkami bozonarodzeniowymi, cała kolekcja bozonarodzeniowych filmów do wypożyczenia

*rodziny robią sobie specjalne zdjęcia u fotografów „Christmas mini-session”, by potem wykorzystać je w spersonalizowanej kartce świątecznej i wysłać do rodziny i przyjaciół. A propos kartek: jest to w dalszym ciągu bardzo żywa tradycja, wysyła się kartki i je otrzymuje.

*z dziwniejszych rzeczy: widziałam udekorowany świątecznym wianuszkiem … samochód!

*zwierzątka mają swoje ubranka (moja Sibelle również, a co!)

*w firmach bardzo popularne stają się „ugly sweater party”, gdzie chodzi się przez cały dzień w obciachowych, świątecznych sweterkach w stylu Marka Darcy z Bridget Jones

*w sklepach i urzędach już od końca listopada pracownicy żegnają cię słowami „Happy holidays, Merry Christmas!”

*rozdaje się prezenty no mam wrażenie że absolutnie wszystkim! (dzisiaj się dowiedziałam, że nawet panom śmieciarzom)

*ELFY. To najdziwniejsza rzecz, o której się dowiedziałam. Należy adoptować Elfa, taką maskotkę (tak tak, nie kupuje się tylko adoptuje 😉  Owy elf pojawia się w domu zaraz po Thanksgiving, albo w momencie dekorowania choinki i zostaje w nim aż do wigilii Bożego Narodzenia. Elfy mają swoją moc i czar, a także lubią robić psikusy: zmieniają w nocy swoją lokalizację, wchodzą w dziwne miejsca, używają rzeczy domowników etc… Koleżanka, która mi o tym opowiadała, mówiła jak bardzo ma tego dosyć, tego ciągłego wymyślania żarcików elfa.. No ale dzieci wierzą w ich moc i bardzo się przejmują, jeśli elf nie zmieni codziennie miejsca… Tak więc jeśli komuś brak inwencji, zawsze może skorzystać z gotowych pomysłów w internecie 😉

etc.

Kiedyś, ogladając amerykańskie „christmasowe” filmy odbierałam to jako fikcję. Dzisiaj jestem w środku tego filmu i mogę potwierdzić, że tak jest w rzeczywistości. W owych filmach nie ma nic przesadzonego. Oni tak mają. Rozmach.

Stany Zjednoczone to jak wiadomo zlepek różnych kultur i tradycji. Obserwuję pełną akceptację tych kultur i tradycji, sama składam moim najbliższym sąsiadkom życzenia „Happy Hannukah” a one mnie „Merry Christmas”. Znajoma muzułmanka ubiera choinkę, Hindusi przynoszą wyrobione samodzielnie świąteczne ciasteczka. Polacy wymieniają się przepisami, informacjami, gdzie można kupić lub zamówić specjały na polską wigilię. Jest miejsce na duchowość, religię, jest też miejsce na komercję i kicz. Wszystko w spokoju, przy pełnej akceptacji i poszanowaniu inności i przekonań drugiego człowieka.

Podoba mi się tu. Rozglądam się wokół, zaglądam wewnątrz siebie i czuję spokój i radość, wolność i akceptację. W niewielu miejscach na świecie ludzi potrafią tak się nastrajać przez tak długi czas. A zrozumieć to można tylko mieszkając tu, doświadczając tego. Jestem tu i cieszę się tym byciem.

Cudownych, radosnych świąt. Tak, jak chcecie dla siebie.

 

 

IMG_8163

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s